Kapelania Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy
w Krakowie
pw. NMP Nieustającej Pomocy
Kapelania
Przejdź do treści

Menu główne:

Etyka w medycynie
_____________________

_____________________
_________________________________________________________________________
eKAI

13.12.2017 , md, Kraków, 13-12-2017 Ⓒ ℗
Konferencja „Prawo dziecka do życia”, która miała odbyć się 13 grudnia w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu, została odwołana. Władze Uniwersytetu Jagiellońskiego podjęły decyzję pod wpływem protestu 800 osób ze środowiska lewicowej Partii Razem.

W petycji przedstawicieli Okręgu Krakowskiego Partii Razem, pod którą podpisy złożyły 843 osoby, czytamy m.in.: „W programie »konferencji« zaplanowano wystąpienia osób bez wykształcenia medycznego oraz prezentacje lekarzy, którzy będą opowiadać o swoich prywatnych przekonaniach religijnych. Uniwersytet Jagielloński powinien być światopoglądowo neutralny, a nie propagować fundamentalistyczne, szkodliwe przekonania, wywodzące się z religii. Nowoczesna medycyna opiera się na wiedzy naukowej, a nie na dogmatach wiary. Jej dobrodziejstwa, z których wszyscy i wszystkie korzystamy, wywodzą się z niezależności nauki i autonomii zawodu lekarza/lekarki”.

Argumenty podnoszone przez sygnatariuszy protestu nie są jednak prawdziwe, gdyż wśród prelegentów mieli się znaleźć uznani fachowcy i wybitni lekarze, jak światowej sławy kardiochirurg prof. Janusz Skalski oraz trzej lekarze ze szpitala w Prokocimiu: dr hab. n. med. Wojciech Górecki, dr n. med. Andrzej Grudzień, dr. hab. n. med. Szymon Skoczeń. Odpowiednie wykształcenie posiadają również prof. Bogumiła Milewska-Bobula z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i wieloletni kapelan szpitalny, który również jest lekarzem, ks. dr hab. Lucjan Szczepaniak SCJ. W sesji miał uczestniczyć również znany obrońca praw dzieci nienarodzonych Antoni Zięba.

W oświadczeniu przesłanym przez rzeczniczkę szpitala, Natalię Adamską-Golińską czytamy, że dyrektor szpitala prof. dr hab. med. Krzysztof Fyderek oraz prorektor UJ ds. Collegium Medicum, prof. dr hab. med. Tomasz Grodzicki podjęli decyzję o odwołaniu konferencji z uwagi na „ewentualne zagrożenia dla prawidłowego funkcjonowania szpitala w jej trakcie”.

Jak podkreśla rzeczniczka szpitala, konferencje „Etyka w medycynie” organizowane są w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie od 1999 roku i poruszają różne, w tym kontrowersyjne i trudne tematy, jak np. uporczywa terapia, cierpienie dziecka, błąd lekarski czy korupcja w medycynie. Tematyka obecnej konferencji etycznej „Prawo dziecka do życia” nie odbiega od poprzednich, ale jest ich kontynuacją.

„Celem sesji jest zwrócenie uwagi na życie dziecka, które jest zagrożone w skali światowej przez wiele czynników, jak: głód, nędza, wojny, akty terroru, czystki etniczne, przemoc wszelkiego rodzaju, wypędzenia, obecnie również migracje, a także oczywiście choroby i ogólnie ujmując nieszczęśliwe wypadki. W te uwarunkowania społeczne wpisuje się działalność ochrony zdrowia, która próbuje ratować życie dziecka niezależnie od jego pochodzenia, warunków ekonomicznych, sytuacji politycznej, czy światopoglądu” – pisze.

Zaproszeni lekarze mieli wykazać, jak zmieniło się oblicze medycyny w ciągu minionych kilkudziesięciu lat i jak wiele można uratować dzieci dzięki postępowi w dziedzinie diagnozowania, terapii i rehabilitacji. „Prelegenci zaproszeni na sesje zawsze reprezentowali pełen wachlarz poglądów, a po każdym wykładzie następowała dyskusja, w której prawo do wypowiedzi nie było ograniczane. W przeszłości udział w sesjach brali nie tylko znakomici profesorowie pediatrii i podspecjalności szpitali pediatrycznych z całej Polski, ale również liczni przedstawiciele Kościoła, prawnicy, filozofowie, osoby świeckie niezajmujące się medycyną, czy przedstawiciele rodziców” – podkreśla Natalia Adamska-Golińska.

Rzeczniczka szpitala dodała także, że organizacja każdej konferencji z tego cyklu nigdy nie oznaczała, że szpital wypowiada się jednoznacznie po jakiejkolwiek stronie, a szpital nie ingeruje w program naukowy, dopóki „nie dochodzi do złamania przepisów prawa lub naruszenia norm społecznych”.
__________________________________________________________
 
Słowo Prezydium Konferencji Episkopatu Polski
na Niedzielę Świętej Rodziny „Kochać, nie zabijać!”
 
Drodzy Bracia i Siostry!
 
W czytaniach na dzisiejsze Święto Świętej Rodziny św. Paweł Apostoł wymienia wiele cnót, ale podkreśla, że najważniejsze jest, aby realizować je z miłością, „która jest więzią doskonałości”. Dzisiaj chcemy, aby ta zasada wybrzmiała z całą mocą i aby odnosiła się ona do wszystkich: do dzieci zdrowych i do niepełnosprawnych, do osób starszych i do chorych. Wszyscy oni zawsze powinni mieć miejsce w naszych rodzinach.
 
Każde dziecko potrzebuje miłości. Dziecko poczęte, choć rozwija się w łonie matki, nie jest własnością rodziców – jest powierzone ich trosce przez Boga. Niepełnosprawność czy choroba zawsze pozostaje tajemnicą, z którą zmaga się nasz umysł i nasza wiara. Człowiek jednak nie ma prawa do decydowania o kresie życia na żadnym jego etapie, gdyż Panem życia i śmierci jest tylko Bóg!
 
Wszyscy jesteśmy powołani do kochania i przyjmowania najsłabszych, a nie do ich zabijania. Zarówno wierzący jak i niewierzący są wezwani do ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Nie może być miejsca na zabijanie innych, a szczególnie niepełnosprawnych i chorych dzieci!
 
To nie jest kwestia tylko światopoglądu czy religii, ale przede wszystkim nauki, która jednoznacznie wykazuje, że życie człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia.
 
Niedawno do opinii publicznej dotarła wstrząsająca informacja o aborcji dziecka w 24. tygodniu życia. Dziecko przeżyło tę aborcję. Jednak, zamiast być otoczone opieką, zostało pozostawione samo sobie, aby zmarło i tak się stało. Takich nieludzkich praktyk jest w Polsce więcej. Trzeba się im zdecydowanie przeciwstawić! Nie wahajmy się zabierać głosu w imieniu tych, którzy sami bronić się jeszcze nie mogą!
 
Dramatyczny paradoks współczesności polega na tym, że wielu dzieciom, które znajdują się dziś pod sercem matki, nie jest dane przyjść na świat. W majestacie polskiego prawa są one zabijane przed narodzeniem. Obecnie pozwala na to przepis ustawy umożliwiający pozbawianie życia poczętych dzieci w trzech przypadkach. Jednym z nich jest podejrzenie o nieuleczalną chorobę lub niepełnosprawność. Jest to aborcja z przyczyn eugenicznych. Według danych Ministerstwa Zdrowia z tego powodu wykonywanych jest 95 procent aborcji. Wśród nich większość stanowią dzieci z Zespołem Downa. Jeśli pozwolimy im się narodzić, będą żyć wśród nas, rozwijać się i obdarowywać nas swą miłością i zaufaniem. Pomimo niepełnosprawności mogą być cennymi członkami społeczności, choć zazwyczaj wymagają pomocy. Głęboko niemoralne jest prawo, oparte na przesłance eugenicznej, które pozwala takich ludzi zabijać!
 
W Sejmie czeka projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję”. Przewiduje on zniesienie możliwości aborcji eugenicznej. Polscy Biskupi popierają tę obywatelską inicjatywę jako krok do pełnej ochrony życia i apelują do wszystkich ludzi dobrej woli o wyrażenie jej swego poparcia. Apelujemy też do sumień wszystkich posłów i senatorów, mając świadomość, że to od nich zależy decyzja, czy ustawa ta zostanie przyjęta. Zwracamy się do nich tym bardziej, gdyż wiemy, że większość z nich deklaruje wiarę i wierność wartościom chrześcijańskim. Jesteśmy przekonani, że parlamentarzyści postawią wartości moralne ponad partyjnymi kalkulacjami!
 
Powszechnie znane jest przywiązanie Polaków do osoby św. Jana Pawła II. Dla zdecydowanej większości z nas jest on autorytetem. Sprawa obrony życia była jednym z najważniejszych wątków pontyfikatu Papieża Polaka. W 1999 r. w Łowiczu mówił: „zwracam się do wszystkich ojców i matek mojej Ojczyzny i całego świata, do wszystkich ludzi bez wyjątku: każdy człowiek poczęty w łonie matki ma prawo do życia!”. Dajmy więc świadectwo wierności nauczaniu naszego świętego Rodaka i upomnijmy się o prawo do życia dla wszystkich poczętych dzieci! Pamiętajmy, że zamiast aborcji zawsze istnieje możliwość oddania dziecka do adopcji.
 
Życząc wszystkim rodzinom, aby Rok Pański 2018 stał się okazją do naszego świadectwa miłości do chorych i niepełnosprawnych dzieci, z serca wszystkim błogosławimy.
 
+ Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
 
+ Marek Jędraszewski
Arcybiskup Metropolita Krakowski
Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
 
+ Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny
Konferencji Episkopatu Polski
 
Warszawa, dnia 31 grudnia 2017 roku



______________________________________________________________________________________

"Wąska, radykalna grupa neomarksistów związanych z partią Razem zaatakowała Uniwersytet Jagielloński i zażądała odwołania konferencji poświęconej obronie życia dzieci poczętych. Nie dość, że UJ w ogóle zwrócił uwagę na protesty ideologicznych wrogów wolności akademickiej, to jeszcze przestraszył się protestu popartego przez garstkę ludzi – bo jak inaczej nazwać apel 843 osób – i odwołał całe wydarzenie – mówi specjalnie dla PCh24.pl mecenas Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris" [...].
_____________________________________________________________________

Monika Łącka Monika Łącka DODANE 13.12.2017 12:55 ZACHOWAJ NA PÓŹNIEJ
13 grudnia w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu miała się odbyć 28. konferencja naukowa z cyklu "Etyka w medycynie". W ostatniej chwili odwołał ją protest 800 osób ze środowiska lewicowej Partii Razem.

Argumenty, jakie wytoczyli protestujący, są i śmieszne, i straszne. W petycji przesłanej władzom Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego (USD) napisali bowiem, że podczas konferencji wystąpić mieli prelegenci bez wykształcenia medycznego oraz lekarze, którzy podczas prelekcji będą prezentować swoje prywatne poglądy religijne. Jest to jednak kłamstwo w czystej postaci, bo prof. Januszowi Skalskiemu, światowej sławy kardiochirurgowi dziecięcemu (pracującemu na co dzień w USD), medycznego wykształcenia odmówić nie można. Chyba że chce się go obrazić. Medyczne wykształcenie mają również trzej inni lekarze z Prokocimia - dr hab. n. med. Wojciech Górecki, dr. n. med. Andrzej Grudzień, dr. hab. n. med. Szymon Skoczeń, jak i prof. Bogumiła Milewska-Bobula z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Co więcej, lekarzem jest też ks. dr hab. n. teol. Lucjan Szczepaniak SCJ, wieloletni kapelan USD i główny organizator konferencji.

Wszyscy oni mieli wygłosić wykłady czysto naukowe, ale tego Partia Razem sprawdzić już nie raczyła - łatwiej było przecież zasiać w lewicowych mediach zamęt, podsycić burzę groźbą protestów przed szpitalem i zamierzony efekt gotowy.

A może chodziło im o to, że wśród zaproszonych gości, mających mówić o prawie dziecka do życia (o czym mieli opowiedzieć wyżej wymienieni prelegenci, wypowiadający się z perspektywy onkologa, neonatologa i kardiochirurga), znalazł się też Antoni Zięba? Wykształcenia medycznego nie posiada on, to fakt, jednak główny temat konferencji (zatwierdzonej przecież przez władze UJ!), czyli etyka w zawodzie lekarza, usprawiedliwiał jego obecność. Czy coś złego stałoby się bowiem, gdyby opowiedział on uczestnikom spotkania (na które zapisali się oni dobrowolnie!) o tym, dlaczego należy chronić każde poczęte życie? Jednak dla Partii Razem i jej fanów ludzie tacy, jak on, "mają na rękach krew". Nie, nie chodzi o zabite w imię postępu i wolności dzieci, także te z tzw. późnej ciąży, ale obciążone różnymi chorobami, a więc dla środowisk lewicowych kwalifikujące się do prawa do śmierci. Chodzi im o krew kobiet, które nie mogły skorzystać z przysługującego im "prawa wyboru" i "decyzji o swoim zdrowiu i ciele", ale musiały skorzystać z podziemia aborcyjnego. Ponury to żart.

Co więcej, podpisani pod petycją zażądali również, by Uniwersytet Jagielloński nie godził się na to, by "fundamentaliści religijni forsowali swoje poglądy, powołując się na autorytet Alma Mater". "Wszystkim nam zależy, by kobiety miały prawo do świadomego macierzyństwa - nie dawajmy więc prawa głosu tym, którzy chcą je tego pozbawić" - napisali autorzy pisma, które tak bardzo przestraszyło rektora i prorektora UJ, a także nowego dyrektora USD, że jednym głosem zgodzili się na odwołanie konferencji.

Nie pomogły obszerne tłumaczenia organizatorów, którzy podobną, a nawet o wiele trudniejszą tematykę podejmowali podczas poprzednich konferencji. Bo w ubiegłych latach na spotkaniach mówiono m.in. o eugenice, genetyce, śmierci pnia mózgu, uporczywej terapii. Jednak hasło "prawo dziecka do życia" spowodowało u zwolenników aborcji atak furii. A kiedy wściekłość zaciemnia spojrzenie na świat, nie ma szans na racjonalną dyskusję. Ona byłaby wtedy, gdyby protestujący zadali sobie trud i przyszli na konferencję, a gdyby rzeczywiście padło na niej coś, co nie byłoby zgodne z obiektywną i naukową prawdą, mogliby to wypunktować i dopiero wtedy zgłosić swój sprzeciw.

Mało przekonująco brzmi także oświadczenie przesłane przez rzeczniczkę szpitala Natalię Adamską-Golińską. Czytamy w nim, że dyrektor USD prof. dr hab. med. Krzysztof Fyderek oraz prorektor UJ ds. Collegium Medicum prof. dr hab. med. Tomasz Grodzicki podjęli decyzję o odwołaniu konferencji "Etyka w medycynie" planowanej na 13 grudnia br., z uwagi na ewentualne zagrożenia dla prawidłowego funkcjonowania szpitala w jej trakcie. Inaczej mówiąc, bali się, że przed szpitalem odbędzie się pikieta. Władze UJ nie bały się jednak kilka tygodni temu strajku lekarzy rezydentów, którzy przez tydzień prowadzili w hallu szpitala głodówkę, ściągając tam media, a podczas głównego dnia protestu wypełnili całą przestrzeń hallu. To nie było zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania szpitala.

Władze UJ nie bały się również październikowego protestu środowisk chrześcijańskich, które sprzeciwiały się zorganizowaniu wykładu Daniela Dennetta w Auditorium Maximum. Pod petycją wystosowaną przez Fundację "CitizenGo Polska" podpisało się wtedy 1800 (!) osób, które nie życzyły sobie, by w murach UJ przemawiał filozof celebryta, nazywany "jednym z czterech jeźdźców" nowego ateizmu - ruchu chcącego przeciwdziałać religii wszędzie tam, gdzie jest ona obecna. Dennett wsławił się też tym, że w 2009 r. wymyślił Dzień Bluźniercy. Głos 1800 osób jednak wtedy się nie liczył - wszak chrześcijanie to ciemnogród, więc nie ma się czym przejmować. Dennett został więc przyjęty w glorii i chwale. Co innego głos 800 osób podpisanych pod petycją konferencji o prawie dziecka do życia. Tu jest się już czego bać. Może wielce oburzeni obrzuciliby czymś szpital albo siłą wdarli się do auli, gdzie miało odbyć się spotkanie i rzucili się na prelegentów, by ci nie powiedzieli czegoś, co urazi ich wrażliwe sumienia.

Od lat pisałam dobrze o szpitalu w Prokocimiu. Dziś po raz pierwszy muszę powiedzieć przykre słowa. Jest mi wstyd, Panie Prorektorze. Jest mi wstyd, Panie Dyrektorze. Jest mi wstyd, że tak łatwo daliście się zastraszyć i że tak drogie są wam środowiska lewicowe.

PS Warto dodać, że to nie jest pierwszy raz, gdy władze UJ ugięły się pod wrzaskliwym głosem zwolenników aborcji. Po raz pierwszy stało się to w marcu, gdy na UJ miała pojawić się Rebecca Kiessling, kobieta ocalona przed laty od aborcji. Wtedy również awantura podsycona przez "Gazetę Wyborczą" była ogromna i ostatecznie wykład Rebekki, wziętej prawniczki, został odwołany.

http://krakow.gosc.pl/doc/4374505.UJ-znow-boi-sie-aborcjonistow

„Wolność słowa” po lewacku: garstka aktywistów zablokowała konferencję poświęconą obronie życia

Strona główna   >   Wiadomości

PCh24

Dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie oraz prorektor Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego odwołali profesorską konferencję pt. „Etyka w medycynie – Prawo dziecka do życia”. Czy to oznacza, że jesteśmy świadkami upadku wolności akademickiej na tej uczelni?
Zaplanowana na 13 grudnia konferencja wywołała protesty skrajnie lewicowej partii Razem. Jej przedstawiciele sprzeciwiali się temu, że podczas sesji naukowej wykład zatytułowany „Prawo dziecka do życia wypełnieniem prawa miłości” miał wygłosić ks. dr hab. n. teol., lek. med. Lucjan Szczepaniak SCJ. Innym „kontrowersyjnym” prelegentem okazał się dr inż. Antoni Zięba – Prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka oraz Współzałożyciel Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, który miał przedstawić temat „Obrońca Życia – Świadek Wiary”.
Biorąc jednak pod uwagę, że podczas konferencji miały odbyć się również prelekcje zatytułowane m.in. „Współczesne możliwości ratowania dzieci z najwyższym ryzykiem śmierci okołoporodowej” czy „Postępy neonatologii szansą na uratowanie coraz większej liczby noworodków” nie sposób nie odnieść wrażenia, że to właśnie one wyprowadziły z równowagi sympatyków partii Adriana Zandberga, którzy dążą do wprowadzenia w Polsce aborcji na życzenie. Nie mając przy tym żadnych argumentów poza powtarzaniem bezsensownych sloganów w stylu „Moje ciało – moja sprawa” walczą z każdym, kto moralnie i naukowo pokazuje ich prawdziwe oblicze i kto walczy o prawo do życia każdego dziecka.
Mając zapewne na uwadze, że poglądy lewicowe nie mają szans w starciu z argumentami przedstawicieli świata nauki, aktywiści partii Razem przygotowali protest przeciwko konferencji. „Nowoczesna medycyna opiera się na wiedzy naukowej, a nie na dogmatach wiary. Jej dobrodziejstwa, z których wszyscy i wszystkie korzystamy, wywodzą się z niezależności nauki i autonomii zawodu lekarza/lekarki” – napisano w apelu, który podpisały... ledwie 843 osoby.
Protest zyskał aprobatę odpowiednich władz akademickich i tak jak na początku roku 2017 w wypadku wykładów Rebeki Kiessling – amerykańskiej obrończyni życia poczętej w wyniku gwałtu – w tym wypadku również podjęto decyzję o odwołaniu wydarzenia. Wystarczyło niecałe 850 „niezadowolonych osób”, aby zatrzymać konferencję poświęconą ratowaniu dzieci w łonach matek – zarówno tych chorych, jak i tych zdrowych.
Czy to oznacza, że jesteśmy świadkami upadku wolności akademickiej w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego?
Źródło: twitter.com / jedenznas.pl / wyborcza.pl
TK
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego